Dla najwspanialszych Rodziców

Jasełka 2018

Serdeczne zaproszenie na JASEŁKA.

Więcej…

Mózg człowieka to najbardziej niezwykły i nadal nie do końca odkryty organ. Dziś wiemy już, że posiada właściwość zwaną plastycznością. Plastyczność mózgu, to zdolność do zmian w układzie nerwowym, na skutek bodźców płynących z otoczenia człowieka. Mózg jest plastyczny przez całe życie, jednak najmocniej do trzeciego roku życia. Oznacza to, że czas ten jest najcenniejszy w rozwoju dziecka. Pozytywna stymulacja odniesie wtedy największe efekty, ale i negatywna pozostawi swój ślad.

To, jak zostanie ukształtowany mózg w okresie jego najintensywniejszego rozwoju, będzie miało znaczący wpływ w rozwoju mowy dziecka.

Mózg zbudowany jest z dwóch półkul- prawa półkula odpowiedzialna jest za odbiór i przetwarzanie bodźców dźwiękowych oraz obrazowych (niejęzykowych). Lewa półkula specjalizuje się w odbiorze oraz tworzeniu języka (odpowiada za mowę).
W naszych domach technologie wypełniają każdy kąt – telewizor jest włączony często przez cały dzień (nawet „w tle”), gra radio, na podłodze leży mnóstwo zabawek, które wydają dźwięki, dzieci nierzadko korzystają ze smartfonów i tabletów.
Może to oznaczać, że współczesne dziecko jest przestymulowane bodźcami prawopółkulowymi, ma natomiast niewystarczająco bodźców lewopółkulowych (czyli językowych). Prawa półkula blokuje lewą i w efekcie tego mowa rozwija się
z opóźnieniem. Znaczy to po prostu, że przewaga bodźców prawopółkulowych powoduje zaburzenie naturalnego, zdrowego rozwoju mowy.

Najłatwiej zrozumieć to na przykładzie:

Dziecko „zatopione” w bodźcach prawopółkulowych usłyszy wołanie mamy na obiad, ale nie zarejestruje, że mama, że woła i że na obiad. Usłyszy tylko fizjologiczny dźwięk, na co pozwoli mu prawidłowo funkcjonujący narząd słuchu. Nie zdekoduje bodźca językowego.

Dziecko usłyszy wołanie/ dźwięk- dzięki prawidłowemu działaniu narządu słuchu.
Dziecko nie zarejestruje- kto woła i w jakim celu.

Warto uświadomić sobie, że nawet najnowsze, najdroższe i najlepsze urządzenia cyfrowe nie zastąpią żywego słowa, które ma szansę zaistnieć w naturalnym kontakcie z drugim człowiekiem. Słowo, które dziecko odbiera za pomocą technologii, jest słowem biernym. Żywe słowo, dialog z drugim człowiekiem, interakcja z nim są odbierane i przetwarzane w lewej półkuli mózgu (językowej). Są to sytuacje, które stymulują pozytywnie rozwój języka u dziecka.

Aleksandra Śliwka- neurologopeda

(na podstawie artykułu M. Rybki na stronie www.dziecisawazne.pl)

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com